statystyka
Kategorie: Wszystkie | mixtape | tupecik | zapowiedzi | łysolek
RSS
wtorek, 02 czerwca 2009
Najgorsze teksty piosenek

Znalazłam na nme takie zestawienie z oczywistych względów dotyczące piosenek po angielsku. A rodzimy rynek daje tyle możliwości :)

1. Na początek Ryszard Rynkowski i absolutnie najdurniejsze hasło:

"Dziewczyny lubią brąz" - może być bardzo dwuznaczne, gdyby nie to, że się jednoznacznie kojarzy z kupą

2. Z tych samych roczników, ze ściany wschodniej, z krainy koszmarnych ubrań, nadciąga kolejna bohateka:

Beata Kozidrak z wybitnym utworem: "Plama na ścianie", w którym oprócz tytułowego:

"Kiedy się stanę plamą na ścianie, Nie myśl o mnie źle" znalazłam jeszcze perełkę: " Twoje i moje czasu powoje
Praca i sen" - piękny, wzruszający opis rock'n'rollowego życia. Ale dlaczego, Pani Beato, plamą na ścianie? Dlaczego?

3. Kobieta, która wieki temu wyśpiewała nam ostrzeżenie przed kradzieżą kart płatniczych, ze szczególnym uwzględnieniem kredytowych - Monika Borys i "Co Ty, królu złoty"

"Ty na konto serca /skasowales Wersal"

4. Nie może zabraknąć klasyków gatunku: Ich Troje. Właściwie nie mają tekstów innych niż durne, ale szczególnie wzruszył mnie kawałek z piosenki Jeanny, w której zupełnie bezpretensjonalnie i szczerze śpiewają o kłopotach nefrologicznych bohaterki:

"Jeanny! no chodź! wstań już proszę przecież będziesz cała mokra"

5. Będzie i aktywnie i zoologicznie. Znany raper jednego hitu - Yaro, "Rowery dwa" i śmiałe wyznanie:

"Jadę swawolnie z góry na rowerze /Jestem podniecony, czuję się jak zwierzę." - mrrrrau, bez 2 zdań.

Są ich jeszcze miliony. Miliardy. Linijek bez sensu. Izabelków pod kotleta. Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo królem wszystkich kawałków jest "Mały elf" , który namotał w głowie Halinie Frąckowiak:

"Zjawił się pod wieczór przemarzniety mały elf,
mówił, że na kilka chwil...
Wkrótce minął miesiąc i kochany mały elf
w serce zapadł mi, jak nikt.

Cichy, jak żak ruszył va bank,
w kółko "jet'aime", w gwiazdach, jak Lem.
Gdzież tam bon ton, zmysłów voyage,
pieścił mnie aż do szczytu marzeń.

Budził mnie niewinnie w środku nocy mały elf,
pytał, czy to sen, czy nie?
Lubił się zaklinać, że na zawsze, mały elf,
zawsze się rozwiało w dym.

Wszystko, co chciał tu, u mnie miał:
i winegret i plac Pigalle
i variétés, chłodne trzy czwarte
a został żal, smutny bell'arte.

Może to deszcz, może to łza
Pytasz, jak jest? Comme ci, comme ca...
Mowił, że błąd, że nudzi się,
otwarte drzwi, więc s'il vous plaît...

Wyszedł tak pod wieczór mój znudzony mały elf,
czekam, pewnie czekać chcę...
łatwo go poznacie, nie pytajcie wiecej mnie:
ot, zwyczajny mały elf...
mały elf."

Pięknie skomentował to Kuba: "Ch.. nie elf"

 

22:54, zdejmkapelusz , łysolek
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 maja 2009
Muzyka do auta

Z muzyką do auta jest pewien problem. Nie może za bardzo absorbować (spóbujcie posłuchać Requiem w korku. ja spróbowałam, skończyło się strasznym obtrąbieniem, przy czym w procesie odtrąbywania zdecydowanie byłam the passive one). Z drugiej strony, nie może być takim zwykłym muzakiem,  bo to obciach i lamera, zwłaszcza, jeśli się nie ma klimatyzacji i trzeba w lecie otiwerać okna. I na światłach wszyscy patrzą, co za debil nie ma klimayzacji i słucha Britney. 

W dodatku prowadzi się dobrze tylko przy niektórych piosenkach. I dziś takowe, kolejność przypadkowa. 

La Roux "In for a kill" (nawet teledysk doskonały) - na zakorkowane poranki w cetrum

 

 

The Raconteurs "Steady as she goes" -popołudniowy chillout w drodze na stację po piwo 

 

 

White Lies "Farewell to the fairground" - dla każdego znerwicowanego kierowcy 

 

 

The Coasters "Down in Mexico" - mrrrrauuuuu 

 

 

Kristin Asbjornsen "I wish to weep" na powroty pustym miastem w środku nocy 

 

 

Są jeszcze pewnie miliony innych, ale te akurat teraz przychodzą mi do głowy, tych ostatnio słucham w aucie. 

16:43, zdejmkapelusz , tupecik
Link Komentarze (3) »
niedziela, 26 kwietnia 2009
Muzyczny serwis randkowy

Jeśli single, to tylko muzyczne. Wiosna jest, ludzie i zwierzątka łączą się w pary - w Zdejm Kapeluszu również. Specjalnie z okazji zwiększonego stężenia feromonów - muzyczne duety pań i panów, prawdopodobnie trochę mnie oczywiste niż ten:

 

 

Zapraszamy w niedzielę o 18:30 na www.teamradio.pl


Jakuzz i Zo

11:05, zdejmkapelusz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 kwietnia 2009
1971 w muzyce

Znów odpalamy wehikuł czasu! Już dziś, już za chwilę na www.teamradio.pl - rok 1971 w muzyce. Zapraszamy!

 

Jakuzz i Zo

17:57, zdejmkapelusz , zapowiedzi
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 marca 2009
środek zastępczy - alkoholowy mixtape

Radio przeżywa chwilowe problemy, jeśli zastanawiacie się, dlaczego dawno nie słyszeliście naszego perlistego śmiechu na antenie. Być może uda się powrócić już w najbliższą niedzielę, dick wie.

Tymczasem w ramach zapychania blogoprzestrzeni - podcasty, o których zapomniałyśmy. Na początek audycja z piosenkami alkoholowymi, jeszcze z lutego.

Do ściągnięcia STĄD.

01:57, zdejmkapelusz , mixtape
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 marca 2009
Muzyczne fuckoffy - setlista z 15.03

wszystko się popsuło, więc nie możemy audycji odsłuchać, stąd niepełna setlista.

na razie od Jakuzz:

Sholi - November Through June (fuck off, zimo)

Menomena - Cough Coughing (fuck off, kaszlu)

Handsome Furs - Handsome Furs Hate This City (fuck off, niektóre miasta)

Sage Francis - Escape Artist (fuck off, wszystko)

The Clash - Police & Thieves (fuck off, policjo)

Q And Not U - Fever Sleeves (fuck off, systemie oraz gorączko)

Tigercity - Other Girls (fuck off, other girls:))

 

a Zo miejmy nadzieję uzupełni

 

 

 

 

13:41, zdejmkapelusz , mixtape
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 marca 2009
Ty też tere-fere, czyli muzyczne fuckoffy

Zima nam mocno szkodzi na lans, dołączamy więc do ogólnopolskiej akcji Idź Sobie, a nawet więcej - za jednym zamachem skierujemy ten sam apel do różnych innych zjawisk. Audycja od lat 18-tu, jak zawsze zresztą.

www.teamradio.pl

Zapraszamy w niedzielę o 18:30,
Jakuzz i Zo

14:21, zdejmkapelusz , zapowiedzi
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 marca 2009
Cała prawda o kobietach - setlista audycji z 08.03

Było tak:

Cyndi Lauper - Girls Just Wanna Have Fun

Dengue Fever - Tiger Phone Card

Louise Attaque - Léa

Fisz Emade - Wiosna 86

Regina Spektor - Sailor Song

N.A.S.A. - Way Down

Fisz - Czerwona sukienka

Soko - I'll Kill Her

Catherine Zeta-Jones / Susan Misner / Deidre Goodwin - Cell Tango

Nat King Cole (feat. Nas & Salaam Remi) - The Game Of Love

Marylin Monroe - Diamonds Are A Girl's Best Friend

The Knife - Pass This On

Man Man - Van Helsing Boombox

The Kinks - Lola

 

10:18, zdejmkapelusz , mixtape
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lutego 2009
Na plaży w San Pedro

UPDATE: Tu jest wersja audio tego cuda, bezczelnie podpisana Krzysztof Antkowiak, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo on chyba nie jest kastratem?

z cyklu Złote Przeboje, perły literatury, Jak zrobiłaby to Isabel lub kradniemy z netu - to:

 

Leżysz na plaży w San Pedro
Wśród palm i morski koń, co gryzie dłoń
Patrzę z zazdrością na ekran
I chcę nagle zmienić się, sam nie wiem w co

Ref. Chcę być krabem u Twych stóp
Wiatrem, co przynosi chłód
Świetnie znam Twych zaklęć treść
La isla bonita
Chcę śpiewać samby Twe
Sam być sterem, żaglem, dnem
I z Tobą być tak blisko jak
Ten facet ze 102

Leżysz na plaży w San Pedro
To wstyd, lecz ja leżę też, przedmiotów trzech
Dziewczyny aż bledną
O, o, kiedy w słońcu lśni Twój windsurfing

Ref.

Śmiać mi się chce, bo napisał ktoś, że
Nic nie umiesz zaśpiewać, że to wszystko jest blef
Inny dziennikarz aż wyśmiał Twój styl
A mi śpiewa się wciąż piękne Twe

Leżysz na plaży w San Pedro
Wśród palm i morski koń, co gryzie dłoń

Ref.

____________

Facet ze 102 proszony o kontakt

 

23:17, zdejmkapelusz , tupecik
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 lutego 2009
Alkoholowe piosenki - setlista

Gogol Bordello – Alcohol

Murder By Death – Rum Brave

Beck – Beercan

Tarantella – Mexican Wine

Tame Impala – Half Full Glass of Wine

Ugly Casanova – Things I Don’t Remember

Tom Waits – The Piano Has Been Drinking (Not Me)

Buck 65 – Drunk Without Drinking

Nina Simone – Gin House Blues

Nervous Cabaret – The Toast

Beirut – Un Dernier Verre (Pour La Route)

Nouvelle Vague – Too Drunk To Fuck

Butthole Surfers – Alcohol

The Duke Spirit – Drinking You In

Reverend Horton Heat – Baby I’m Drunk

Death Cab For Cutie – Champagne From a Paper Cup

Black Flag – Six Pack

The Special AKA – Alcohol

Banjo & Sullivan – I’m At Home Getting Hammered (While She’s Out Getting Nailed) ---> LOL

Amy Winehouse – Rehab

The Melvins – Chief Ten Beers

 

W podkładzie też The Special AKA - Alcohol

Dużo, bo sama byłam. I trzeźwa.

 

Jakuzz

15:25, zdejmkapelusz , mixtape
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10