statystyka
Kategorie: Wszystkie | mixtape | tupecik | zapowiedzi | łysolek
RSS
niedziela, 10 maja 2009
Muzyka do auta

Z muzyką do auta jest pewien problem. Nie może za bardzo absorbować (spóbujcie posłuchać Requiem w korku. ja spróbowałam, skończyło się strasznym obtrąbieniem, przy czym w procesie odtrąbywania zdecydowanie byłam the passive one). Z drugiej strony, nie może być takim zwykłym muzakiem,  bo to obciach i lamera, zwłaszcza, jeśli się nie ma klimatyzacji i trzeba w lecie otiwerać okna. I na światłach wszyscy patrzą, co za debil nie ma klimayzacji i słucha Britney. 

W dodatku prowadzi się dobrze tylko przy niektórych piosenkach. I dziś takowe, kolejność przypadkowa. 

La Roux "In for a kill" (nawet teledysk doskonały) - na zakorkowane poranki w cetrum

 

 

The Raconteurs "Steady as she goes" -popołudniowy chillout w drodze na stację po piwo 

 

 

White Lies "Farewell to the fairground" - dla każdego znerwicowanego kierowcy 

 

 

The Coasters "Down in Mexico" - mrrrrauuuuu 

 

 

Kristin Asbjornsen "I wish to weep" na powroty pustym miastem w środku nocy 

 

 

Są jeszcze pewnie miliony innych, ale te akurat teraz przychodzą mi do głowy, tych ostatnio słucham w aucie. 

16:43, zdejmkapelusz , tupecik
Link Komentarze (3) »